nakrętki plastikowe recykling

Nakrętki plastikowe – po co się je zbiera? Co robi się z nakrętek?

Bardzo ostatnio popularny trend zbierania nakrętek organizują przedszkola, szkoły, nawet miasta, wystawiając specjalne pojemniki przeznaczone na ten cel. Jest to bardzo szlachetna inicjatywna wspierająca cele charytatywne. Nakrętki plastikowe świetnie nadają się do recyklingu. Skupy płacą za zebrany surowiec, a pieniądze są przekazywane fundacjom, które nakrętki zbierają. Trzeba jednak wiedzieć jakie nakrętki nadają się do zbiórki i gdzie je oddać.

Po co zbiera się nakrętki?

W ciągu sekundy na świecie wytwarza się 20 tysięcy plastikowych butelek. Odzyskanie choć części surowców sprawi, że choć trochę zmniejszymy ilość produkowanych odpadów. Poza tym nakrętki plastikowe oddaje się do skupów, więc za ich równowartość dostaje się pieniądze. Fundacje charytatywne wykorzystują ten fakt, zbierając fundusze dla swoich podopiecznych. Jest więc o co walczyć. No i co zbierać, bo szacuje się, że każdego dnia w Polsce odkręcamy prawie 90 ton zakrętek.

Jaka jest różnica pomiędzy butelką plastikową a nakrętką?

Nakrętki poddaje się recyklingowi, z którego wytwarza się plastikowy granulat. Z tego granulatu z kolei robi się kolejne rzeczy plastikowe. Dlaczego jednak zbiera się same nakrętki, skoro przeważnie są one częścią z butelką plastikową? Dlaczego nie zbierać też butelek? Chodzi o rodzaj plastiku, z którego wykonuje się nakrętki. To tak zwany twardy plastik – do którego należą tworzywa o skrótach HDPE (High Density PE – gęsty polietylen) oraz MDPE (Medium Density PE – średnio gęsty polietylen). Ten właśnie surowiec jest czysty i niekłopotliwy w przetworzeniu. Jest znacznie cięższy od plastiku wykorzystanego do produkcji butelek. Poza tym zebrane nakrętki są już mniej więcej posegregowane, więc odchodzi dodatkowe segregowanie śmieci.

Butelki z tworzywa PET są bardziej skomplikowane i kosztowne do recyklingu. Butelki także należy przetwarzać, ale do ich recyklingu należy używać innej technologii, dlatego warto trzymać je oddzielnie. Nawet jeśli nie zbierasz nakrętek pamiętaj, że należy je odkręcić z butelki przed wrzuceniem do pojemnika na odpady, a samą butelkę zgnieść. Zajmie wtedy mniej miejsca.

Jakie nakrętki plastikowe zbierać?

Nakrętki po butelkach plastikowych po wodzie, sokach czy mleku w kartonie są raczej oczywiste, jeśli chodzi o to jakie zakrętki należy zbierać. Ale to także nakrętki z pasty do zębów, po jogurtach, płynie do płukania, płynach do WC, kremach czy słoikach po kawie. Niektóre nakrętki mają pod spodem kartonową wyściółkę lub posiadają naklejki. Te elementy należy usunąć – przyspieszy to znacznie proces recyklingu. Nie jest jakaś czasochłonna sprawa. Wystarczy kartonik lekko podważyć nożem. Zobacz jak to zrobić na poniższym schemacie.

jak przygotować nakrętki plastikowe do skupu
przygotowanie nakrętki do skupu – pozbądź się wszystkich nie plastikowych elementów

Oprócz nakrętek możemy zbierać też inne elementy wykonane z plastiku typu HDPE. Zaliczamy do nich zatrzaski i obręcze z soków i mleka, pojemniczki po jajkach niespodziankach i tiktakach, łyżeczki jednorazowe oraz plastikowe korki do win.

Koszt plastikowych nakrętek w skupie

Jeden kilogram nakrętek w skupie kosztuje od 70 gr do nawet 1 zł. By uzbierać jeden kilogram surowca, potrzeba pomiędzy 300 a 500 nakrętek. Żmudna praca dla jednej osoby, ale jeśli jest w tę akcję zaangażowanych wiele osób – np. jakaś społeczność jak szkoła czy przedszkole, można uzbierać ogromne ilości nakrętek, a to już daje całkiem niezłe sumy.

Czy zbieranie plastikowych nakrętek jest ekologiczne?

Jeśli zbieramy nakrętki niejako przy okazji – używając produktów, które normalnie byśmy używali, jest jak najbardziej eko. Gorzej jeśli komuś przyjdzie do głowy specjalnie kupować produkty z nakrętkami tylko po to, żeby zbierać nakrętki. Przykładowo – ktoś kto nie kupował butelkowanej wody, nagle zacznie.

Oczywiście sam plastik nie jest w żadnym stopniu ekologiczny, ale przetwarzając ten który już mamy, nie produkujemy nowego. Poza tym zbierając nakrętki u siebie w domu, możemy zaobserwować jak dużo zużywamy produktów i stwierdzić, że czas na zmiany.